Ogród wiejski dawniej

2 Kwi

Historia ogrodów jest bogata lecz opiera się głównie na historii ogrodów rezydencjonalnych (właścicieli ziemskich, ogrodów przyklasztornych). Trudniej jest znaleźć historyczne dane o początkach przydomowych ogrodów chłopskich na wsiach. Nie mają trwałych elementów, które by się zachowały, więc łatwo ulegały zatarciu. Nawet dawne ryciny, szkice, obrazy też przedstawiają głównie ogrody szlacheckie, przykościelne, rzadziej przydomowe ogrody chłopskie. Nie wiele jest źródeł pisanych; większość bowiem wiadomości o tych sprawach, w bardzo dawnych czasach przekazywana była ustnie. Informacje znajdujemy jedynie w pracach dotyczących historii wsi, gospodarstw wiejskich, roślinność bowiem towarzyszyła zagrodzie już od momentu jej powstania [Baranowski].

Jak dowiadujemy się z prac B. Baranowskiego, za pierwsze ogrody chłopskie uważać można powierzchnie przydzielone w XIII wieku bezrolnym chłopom, jako ważne źródło ich wyżywienia. Uprawiano wówczas kapustę, rzepę, ale również chmiel (w XIII w. owoce chmielu oddawane były jako danina, a raczej dziesięcina kościelna), a później także proso, len, zboża. W tym też okresie na każdym siedlisku chłopskim, a także na miedzach, sadzono drzewa owocowe, głównie jabłonie i grusze. Dalsze rozszerzenie zakresu uprawianych roślin następuje w XVI wieku, kiedy do Polski przenikają wpływy ogrodnictwa włoskiego.

Przez lata całe ogród chłopski miał głównie znaczenie użytkowe. Ogród, czy tylko jego fragment, który można by określić jako ozdobny, pojawia się pod koniec XVII i na początku XVIII wieku. Nastąpiło to pod wpływem wielkiego rozwoju w tym czasie ogrodów przy dworach, rezydencjach magnackich i przy posiadłościach dostojników kościelnych. Duże znaczenie miało także uwłaszczenie; przydzielone zabudowania ogradzano – plecionkami żerdziowymi, potem parkanem z żerdzi lub sztachetami, a przed domem pojawiają się rośliny kwitnące, które jako tzw. ogródki przedokienne stają się częstym elementem ozdobnym chłopskiej siedziby.

Wcześnie też w ogrodach chłopskich pojawiają się zioła (mięta, bylica bożedrzewko, rumianek, lubczyk, szałwia, piołun i nagietek) a niektóre z nich charakteryzują się ozdobnymi kwiatami. Sadzone w miejscach nasłonecznionych były częścią wspomnianego ozdobnego ogródka przedokiennego. Ich powszechność charakteryzuje wieś końca XVIII i początku XIX wieku. W tym też okresie pojawiają się pisma z poradami zachęcające do upraw także kwiatów i ziół. Należy tu wymienić czasopismo „Ogrodnik Polski”, a szczególnie książeczkę Izabeli Czartoryskiej „Myśli różne o sposobie zakładania ogrodów” wydaną w 1805 roku [Czartoryska].

Wśród roślin ozdobnych w tym okresie dominują: rezeda, groszek, lewkonie, lwie pyszczki, maki. E. Jankowski w swym opracowaniu „Dzieje ogrodnictwa w Polsce” nie pominął ogrodów wiejskich i wyraźnie opisuje, że przed włościańskimi chatami, a zwłaszcza tam gdzie były dziewczęta, widywało się malwy, wrotycz, nagietki i aksamitki.

Chłopskie ogrody przydomowe na szerszą skalę zaczynają się upowszechniać na początku XX wieku, przybierając różne formy. Charakterystyczny dla polskiej wsi był usytuowany między chałupą a drogą biegnącą przez wieś, głównie od strony południowej, tzw. przedogródek. Był on swego rodzaju „wizytówką” mieszkańców zagrody. Urządzenie przedogródka było indywidualne i wynikało z upodobań, przyzwyczajeń, niekiedy rodzinnych zwyczajów mieszkańców, a także wpływów postronnych (miejscowego dworu). Nie łatwo jest więc wskazać różnorodność i regionalną odrębność, jako cechy etniczne sztuki ludowej. Plessner, jeden z nielicznych badaczy ogrodu wiejskiego [Drożdż-Sczybura], wskazuje na geometryczne rabaty i grządki na Kurpiach, w Wielkopolsce – obsadzone bukszpanem dywany kwiatowe, w Rzeszowskiem – powszechność zgrupowań białych lilii przy ścianie budynku (dziś już tak rzadko widywane w ogrodach). Autor ten wspomina jeszcze jeden element dawnego, przydomowego ogrodu na wsi (bardzo ważny też dla współczesnego ogrodu w gospodarstwie agroturystycznym szczególnie), tzw. gaik. Było to miejsce porośnięte murawą i ocienione lipami, jesionami lub innymi charakterystycznymi dla danego regionu drzewami, miejsce, które było wykorzystywane do odpoczynku w upalne dni lata.
Z upływem czasu zestaw roślin ozdobnych powiększał się. Traczyński opisując ogrody wsi kieleckiej z drugiej połowy XIX wieku, wymienia także: astry, rudbekie, dalie, piwonie i rozpowszechnione w okresie międzywojennym – floksy, ostróżki, irysy. Większość z tych roślin wchodziła w zestaw bukietów w wazonach, utrwalonych na obrazach lub bukietów suchych układanych przy lub za obrazami o tematyce religijnej. Dekorowano także nimi krzyże i przydrożne kapliczki (zwyczaj zachowany do dziś).

W tym samym czasie rozpowszechniły się też krzewy ozdobne, głównie bez lilak, bez czarny, jaśmin i kalina koralowa. Drzewa natomiast sadzono na skraju ogrodu lub przy budynkach, by ich gałęzie pięknie osłaniały dach domu i rzucały przyjemny cień na podwórze. Co charakterystyczne – nigdy nie sadzono drzew szpilkowych, uważając, że ich miejsce jest w lesie (!) [Kruger]. Rozrastające się dużymi koronami drzewa sadzono także przy budynkach gospodarczych żeby chroniły je w czasie pożaru. Tak więc zieleń wiejskich ogrodów, też w dawnych czasach – była nie tylko ich ozdobą, ale spełniała także wiele użytecznych funkcji, m.in. także ochrony przed kurzem, hałasem…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: